Cthylla
Chaugnar Faugn
Deep Ones
Fishers from the Outside
Ghoule
Mi-Go
Nocne koszmary
Noth-Yidik
Ogary Tyndalos
Shoggothy
Ubbo-Sathla
Voors
Yekubianie
Ythogtha
Yuggya
Zoth-Ommog
Zulchequon

Cthulhu


Cthylla

znana jako "Sekretne Nasienie Cthulhu", córka Cthulhu i quasi-kobiecej istoty z Xoth. Jest siostrą Ythogtha, Ghatanothoa i Zoth-Ommog'a. Wielcy Przedwieczni i ich słudzy starali się utrzymać jej istnienie w tajemnicy. Jej matką jest Idh-yaa, jak to jest w przypadku pozostałych dzieci Cthulhu. Jest jeszcze jeden pomiot Cthulhu, którego imienia nikt nie odważy się wymawiać i znany jest jako Inny.

Według Pnakotycznych Manuskryptów Cthylla przypomina olbrzymią kałamarnicę. Wygląd i siłę odziedziczyła po swoim ojcu. Znana wśród ludzi jako ta, której imienia się nie wypowiada, co dość dziwne biorąc pod uwagę wszystko, co wiadomo na jej temat. Nie stanowi wielkiego zagrożenia z powodu swojej natury, nie pragnie władzy i panowania nad światem, dlatego Starzy Bogowie pominęli ją i jest jedną z nielicznych starych istot, które nie zostały uwięzione Znakiem Starych Bogów. Do dziś znane są legendy o wielkich kałamarnicach, opowiadane przez marynarzy. Dotyczą one prawdopodobnie właśnie Cthylli, która przez wieczność urosła do potężnych rozmiarów i wynurza się z głębi czasami na płytsze wody w poszukiwnaiu pożywienia.



Chaugnar Faugn

trąbowaty Chaugnar Faugn jest wytworem Franka Belknapa Longa.

"...niektóre były wizerunkami istot dobrze znanych z mitologii - gorgon, chimer, smoków, cyklopów i ich przerażających krewnych. Inne wyciągnięte z ciemniejszych i rzadziej szeptanych legend śródziemia - czarny, bezkształtny Tsathoggua, wieloramienny Cthulhu, trąbowatego Chaugnar Faugn i inne bluĽniercze twory z takich ksiąg jak Necronomicon, Book of Eibon, czy Unaussprechlichen Kulten von Junzta." ("The Horror in the Museum")



Deep Ones

Istoty z głębin, ohydne dzieci Dagona i Hydry, sługi Cthulhu, które nawet dziś gromadzą się i odprawiają w święta ceremonie ku czci swego pana. Są one w stanie krzyżować się z ludĽmi. Dzieci poczęte w ten sposób początkowo wyglądają jak ludzie, ale z biegiem czasu zaczynają się zmieniać, by w końcu zanurzyć się w morzu i powrócić do prawdziwego domu na dnie oceanu.

"...i powiedzieli Kanyakom, że jeśli zmieszają krew powstaną dzieci, które będą wyglądać jak ludzie na początku, ale potem będą się stawać coraz bardziej podobni do nich by w końcu wejść do wody i połączyć się z rzeszą tych, co już żyją w głębinach. I co jest ważne, młody człowieku, kiedy już zmienią się w rybę i zanurzą się w wodach nigdy nie umierają! Oni nie umierają, chyba że giną gwałtowną śmiercią." ("The Shadow Over Innsmouth")

"Myślę, że dominującym kolorem jest szarozielony, mimo że mieli białe brzuchy. W większości byli błyszczący i obślizgli, ale krawędĽ ich grzebietów pokryta była łuskami. Formą można powiedzieć antropoidalni, ale ich głowy były głowami ryby z wielkimi, wyłupiastymi, nie zamykającymi się oczami. Po bokach szyi mieli skrzela a ich długie łapy miały błony. Skakały nieregularnie czasami na dwóch, czasem na czterech łapach. Z jakiegoś powodu byłem zadowolony, że nie miały więcej niż cztery kończyny..." ("The Shadow Over Innsmouth")
"Powinniśmy odpłynąć na tę rafę w morzu i zanurzyć się w dół przez ciemne głębiny do cyklopowego, pełnego kolumn Y'ha-nthlei i w mieście do nas podobnych żyć pośród cudów w chwale na wieki." ("The Shadow Over Innsmouth")



Fishers from Outside

zgodnie z tym, co napisał szalony Arab, Abdul Alhazred, Rybacy z Otchłani byli sługami lub niewolnikami demonicznego Golgorotha, który przed wiekami czczony i wielbiony był na Bal-Sagoth.



Ghoule

Podobnie jak w większości horrorów, również w mitologii Cthulhu istoty te kształtem przypominają nieco ludzi, i mimo, że nimi nie są, w różnym stopniu zbliżają się do granicy człowieczeństwa. Ich dwunożne ciała w większości znajdują się w stanie postępującego rozkładu. Często poruszają się na czterech kończynach wydając dziwne, psie dĽwięki. Skóra większości z nich nieprzyjemnie się błyszczy.

"To był kolosalny bezimienny stwór z błyszczącymi czerwono oczami. W kościstej szczęce trzymał rzecz, która kiedyś była człowiekiem, trzymając za głowę jak dziecko, które trzyma lizaka. Wyglądał tak, że każdy kto na niego spojrzał miał wrażenie, jakby w każdej chwili mógł rzucić to i poszukać bardziej soczystej ofiary... ("Pickman's Model")



Mi-Go

Rasa niezależna pochodząca z Shaggai. Zamieszkali na Yuggoth, dziesiątej planecie naszego Słońca (Pluton). Żyją w miastach zbudowanych z żelazistej rudy o czerwonym zabarwieniu, pośród grzybicznych ogrodów, z których słynie Yuggoth. Wyglądem przypominają wielkie różowe kraby z mackami i ogromnymi, mocnymi skrzydłami, których używają do poruszania się w przestrzeni kosmicznej. Wydają dziwne, bzyczące, owadzie dĽwięki. Neutralnie nastawieni do ludzi, raczej starają się jednak trzymać ludzi z dala od siebie. Dlatego na Ziemi żyją w niedostępnych górach. Dobrze rozwinięci technicznie, specjalizują się w chirurgii i biologii, co wykorzystują w kontaktach z ludĽmi (potrafią dokonywać transplantacji mózgu i w specjalnym pojemniku transportować go przez przestrzeń kosmiczną). Ciekawoską dotyczącą Mi-Go jest posiadany przez nich Błyszczący Trapezoedr, Okno Wszystkich Czasów i Przestrzeni, przedmiot przez który można oglądać dowolne światy.

"Były to różowe istoty wysokie na około pięć stóp o skorupiastych ciałach unoszących parę ogromnych, grzebieniastych płetw lub błoniastych skrzydeł i kilka par odnóży. W miejscu, gdzie zwykle jest głowa miały coś w rodzaju skręconej elipsoidy pokrytej całą masą bardzo krótkich antenek. Jak więc widać prawie wszystkie plotki miały kilka wspólnych punktów. Według nich te stworzenia były ogromnymi, jasnoczerwonymi krabami z wieloma parami nóg i dwoma wielkimi skrzydłami podobnymi do skrzydeł nietoperza pośrodku pleców. Czasem chodziły na wszystkich swych nogach, a czasem używały do tego tylko pary tylnych kończyn, w pozostałych przenosząc duże przedmioty nieznanego pochodzenia..." ("The Whisperer in Darkness").



Nocne koszmary (Night-gaunts)

"... przerażające czarne istoty o gładkiej, oleistej, przypominającej ciało wieloryba skórze i nieprzyjemnymi rogami skrecającymi się ku sobie, ze skrzydłami jak u nietoperza, które trzepoczą nie wydając żadnego dĽwięku, ohydne, chwytne kleszcze i ogromne chwytne ogony, który mi miotały w ciszy bez celu. I co najgorsze nigdy nie odzywały sie, ani nie śmiały, ani nawet nie uśmiechały, gdyż nie miały twarzy, na których śmiech mógłby się pojawić, tylko wymowną pustkę w miejscu, gdzie powinna się ona znajdować. Wszystko, co robiły to latanie i wylęganie pomiotu, takie były te potwory..." ("The Dream-Quest of Unknown Kadath")



Noth-Yidik

jest nieokreślonym bliżej bytem. Niewiele wiadomo na temat jego pochodzenia, czy historii. Wiadomo tylko, że jest prawdopodobnie ojcem Ogarów Tyndalos, partnerem K'thun.



Ogary Tyndalos

zostały wyciągnięte z trzech róznych wymiarów i są jednym ze wszystkimi kątami w czasie. Został naznaczone przez Starszych Bogów i mogą poruszać się tylko poliniach prostych lub przez prawidłowe kąty. Jeśli jesteś w stanie unikać ich i uciekać przed nimi wystarczająco długo, wycofają się ze swych poszukiwań warcząc wściekle niezadowolone do Pustki, z której przybyły na Początku, przed czasem i poza przestrzenią. "Wystarczająco długo" to pół ludzkiego żywota, bo tyle właśnie uciekał przed nimi Sargon Czarnoksiężnik. Ani Pomniejszy, ani Większy Egzorcyzm Pnoma nie powstrzyma pościgu raz spuszczonych Ogarów, jednakże prawdopodobnie Wielka Inwokacja do Azathotha może być użyta do ich zawrócenia. Nie są w stanie same przekroczyć Szkarłatnych Kół i wejść w zakrzywioną przestrzeń wokół Ziemi, ale Dhole i Mali Ludzie mogą im w tym pomóc.

Pojawiały się w różny sposób w niektórych mitologiach. Nawet w najpopularniejszej greckiej mitologii miały swoje określenie, ale tam ukrywano ich prawdziwą, przeklętą naturę i nieczyste zło. Był tylko jeden sposób na uchronienie się przed przybyciem Ogarów Tyndalos, ale zaginął i został zapomniany przez ludzi. Istniał talizman, Talizman Tyndalos, jak zwali go ludzie, przywieziony spoza Czasu, skąd przybywali Myśliwi. Ale zaginął w starych ruinach, zasypanych wiekami. Przedstawiał uskrzydlonego psa na symbolu duszy. Podejrzewa się, że podobne talizmany odkryte u niektórych plemion ludożerców przedstawiaja właśnie Ogary Tyndalos.

"...Całe zło tego wszechświata skoncentrowało się w ich wychudłych, wiecznie głodnych ciałach. Pożrą cię, jeśli podejdziesz za blisko, upolują cię z pragnienia za tym w nas, co czyste i nieskalane. Są poza wszelkim dobrem i złem, są wszystkim tym, co na Początku wszechrzeczy odpadło od Czystości... Stały się ciałami żywej śmierci i przedstawieniem wszelkiej zagłady..."

"...I jest w Tyndalos, w koszmarnym świetle poza wszelką Ciemnością, pośród pradawnej Ciszy, która rozciąga się poza wszelkim dĽwiękiem. Tam wyją i snują się w swej bezcielesności, pełzając z niewysłowionego głodu wszystkiego, co czyste, pełne, nieskalane... wyją wiecznie w wirze, którym jest potężny i straszny Azathoth; o tak, One nie są niczym innym, jak sługami i niewolnikami Sułtana Demonów, przeklętego Noth-Yidik i przerażającej K'thun."



Shoggothy

Rasa Niezależna, stworzona przez Starą Rasę jako rasa niewolników. Mają ogromne wielorybie cielska wyglądające jak czarna, oblepiona śluzem kiełbasa z ogromną mocno uzębioną mordą, ale mogą przybierać różne kształty. Shoggothy urosły w siłę i kilkakrotnie zbuntowały się przeciwko swoim stworzycielom. Doszło nawet do walki między nimi, wiele rzeczy jest jednak niedopowiedzianych, jak i to, jaki był wynik tych walk. Na pewno jednak część shoggothów przeżyła je.

"To był sen, w którym pierwszy raz ujrzałem shoggotha i ten widok sprawił, że obudziłem się krzycząc przeraĽliwie..." ("The Shadow Over Innsmouth")

"Zobaczyłem shoggotha, zmieniał swój kształt..." ("The Thing on the Doorstep", 1933)



Ubbo-Sathla

znany również jako Ojciec Robactwa, przywódca i kreator koszmarnych Yuggya. Opisywany jako biała, perlista masa nieprzezroczystej, gnijącej, białej galarety. Nieumarły. Przegniły. Obrzydliwy. Cuchnący. Wierny sługa Ythogtha i Zoth-Ommoga.



Voors

żyli w Ultima Thule. Byli poszukiwaczami mrocznej wiedzy, budowniczymi niskich, dziwnych grobowców, z których każdy przystrojony był w tak niesamowite znaki, o których ludziom się nie śniło. Każdy z takich grobowców wyposażony był w kamienny schodek, który prowadził do wnętrza ziemi.

Byli autorami pergaminów i tablic i zniknęli ze świata, wyparci z niego przez przodków ludzi. Zamieszkali ciemne i złe podziemne jaskinie znane jako Deep Dendo. Porywają czasami istoty z powierzchni, redukują ich zdolności umysłowe, chomikują je i powoli zjadają. Przeniesienie ofiary z powierzchni do Deep Dendo zabiera im wiele dni. Są tak małe, że ludzie przy nich wyglądają jak giganci.



Yekubianie

robakopodobne istoty z odległej planety Yekub. Odkryły one sposób na międzygwiezdne podróże i podbiły wszystkie możliwe do zamieszkania planety w swojej galaktyce, niszcząc i zabijając wszystkie rasy, jakie znalazły się na ich drodze. Nie mogąc opuścić własnej galaktyki, wysłały w przestrzeń kryształowe sześciany, przez które mogłyby wymieniać myśli z tymi inteligentnymi istotami, które spoglądają w taki kryształ. Tylko kilka z takich kryształow trafiło do zamieszkanych światów i tylko trzy do naszej galaktyki - jeden na planetę na krawędzi galaktyki, jeden do świata blisko jej jądra i jeden na Ziemię. Krzystał na Ziemi odnalazła Wielka Rasa Yith, która odkryła prawdziwą naturę kryształu, co sprawiło, że Yekubianie znienawidzili Ziemię.



Ythogtha

znany pod imieniem "odrazy z głębin", syn Cthulhu, brat Ghatanothoa, Zoth-Ommog'a i Cthylli. Jego kult na Mu zmalał wraz ze wzrostem kultu Ghatanothoa. Po swoim zwycięstwie Starzy Bogowie zepchnęli wielkiego Ythogtha w Głębinę Yhe i uwięzili go tam potęgą Znaku, gdzie do dzisiejszego dnia trzymają go nieprzełamywalne okowy psychicznej siły (opis tych rytuałów zawarty został w księdze "Trzydzieści i Jeden Sekretnych Rytuałów Yhe"). Każda z opuszek Jego czarnych palców jest większa od góry. Ze wszystkich dzieci Cthulhu, tylko Ythogtha leży uwięziony niedaleko R'lyeh.

Zgodnie z tablicami Zanthu, uwolnienie pierwszego z siedmiu łańcuchów, które go trzymają, spowodowało zatopienie Mu. Nie ma dokładnego odniesienia, czy łańcuch ten został założony na nowo, ale można się tego domyślać po obecności gwiezdnych wojowników z Glyu-Vho. Posążej Ythogtha znaleziony został potem przez rdzennego mieszkańca Wyspy Wielkanocnej nurkującego w przybrzeżnych wodach. Sporządzony z ziarnistego, szarego kamienia, pokryty ciemnozielonym nalotem, jakby z grzybów lub pleśni był nienaturalnie ciężki, cięższy niż jakikolwiek minerał ziemskiego pochodzenia. Mówi się, ze posążek ten sprawia, iż ludzie śnią o R'lyeh...

"Kawałek ... zdawał się być wykonany z jadeitu. Miał koło jedenastu cali wysokości i przedstawiał dwunożnego potwora, którego nogi przypominały łapy płaza, z przednimi kończynami uniesionymi niemal do paszczy, wyposażonymi w ssawki. Pokryte błoną ręce wyciągnięte były do oglądającego. Głowa figurki była otoczona wielką ilością pseudoodnóży czy ramion, spośrod których wyglądało jedno oko. Symbole wyrzeĽbione na podstawie posążka napisane były w języku dawno zapomnianym przez ludzką wiedzę..."



Yuggya

znani także jako "Ryjący pod Ziemią", są praludzkimi sługami Ythogtha, które czołgają się w szlamie u jego stóp. Ich przywódcą jest Ubb, służą Ythogtha i Zoth-Ommog'owi i bezustannie próbują przerwać łańcuchy, które ich trzymają. Wspominani w Necronomiconie jako słudzy Wielkich Przedwiecznych.

Istnieje mała książka, zwana 'Yuggya Chants', która zawiera Inwokacje Yuggya, najbardziej skrywane i najbardziej obce rytmy Yuggya. Mówi się, że te pieśni mogą oddzielić ciało od myśli i uwolnić myśl i duszę w czasie i przestrzeni.



Zoth-Ommog

znany również jako "Pełzający w Głębinach", syn Cthulhu, brat Ythogtha, Ghatanothoa i Cthylli. Spoczywa zakuty w łańcuchy w głębinach pod Wyspą Miast Uświęconych Kamieni (Ponape). Służą mu Yuggya i bezustannie próbują zerwać okowy, które go trzymają. Jego ciało ma kształt szerokiego u podstawy, obciętego stożka. Jego głowa jest niemal całkowicie ukryta pomiędzy wirującymi, poruszającymi się stale odnóżami przypominającymi węże lub robaki. Spośród tej podobnej do meduziej głowy wychyla się para ognistych, przeszywających oczu. Z tułowia wyrastają cztery kończyny. Są płaskie i przypominają ramiona rozgwiazdy. Po drugiej stronie tych szerokich, płaskich, zwęzających się na końcach ramion znajdują się całe rzędy dyskowatych ssawek.



Zulchequon

jest potomkiem Ubbo-Sathla, który uwięziony jest w jasnini pod ziemią. Znany był dawno temu w starożytnym Mu i w Xinian. Tam właśnie rozpościerał się jego kult. Kapłani wzywali jego imienia dzwoniąc w małe dzwonki o przerażającym dĽwięku. Opisywany był jako "chmura pełzających cieni" lub "potężny, ciężki łachman zmasowanej ciemności".

Nic bardziej nie przeraża go niż światło dzienne, które go rani i osłabia. Ale nawet sztuczne światło czasem wystarcza, by odesłać go tam, skad przybył. To Przynoszący Ciemność, Nienawidzący Dzień, a jego panem jest Ubbo-Sathla.

Zgodnie z "Book of Iod" Kuttnera:
"Mroczny Cichy spoczywa głęboko pod ziemią na brzegu zachodniego oceanu. Nie jeden z tych potężnych Przedwiecznych z ukrytych światów między wymiarami, czy z innych gwiazd, ale z ziemi, gdzie od zawsze spoczywa. Nie ma innego imienia, jest ostateczną zagładą, nieumarłą pustką i Ciszą Prastarej Nocy. Przynosi Ciemność w środku dnia, Czerń pośród światła. Wszelkie życie, wszelakie dĽwięki i ruch wszelaki zanikają, kiedy On nadchodzi... i choć nie ma imienia, ciemni ludzie znają go jako Zyshakon."

Powiązany z Zulchequonem obsydianowy talizman odkryty został w grobowcu szamana Mutsune przez Sebastiana de Rivera. Miał nieregularny kształt, a wulkaniczne szkło, w którym był wyrzeĽbiony było nienaturalnie ciężkie. Dziwny rysunek przedstawiał zakapturzoną człekokształtną postać otoczoną przez ciemne, pląsające kształty, bardzo ciekawie ukazane. Wokół emblematy wyryte były dziwne znaki pisma akloańskiego. Napis głosił "Trzymaj mnie z dala od światła, Noc mą przyjaciółka, Dzień mą zagładą, niech Zulcheron pożre cię szybko..."

Zulchequon opisywany jest we fragmentach "Livre d'Ivonie". "...Pan Ciemności sam dokona zemsty. A wtedy powrócą starożytne relikty, które nigdy nie powinny być wystawiane na światło dnia...". Towarzyszy mu zawsze przenikliwe, lodowato zimne powietrze. Potrafi on sprawić, by przemieniło się ono w koszmarny wicher zamieniający wodę w lód i pokrywający wszystko szronem.


[Początek]